Ostatni dzień wakacji to powrót do domu, do Poznania. Do Polski do pokonania mieliśmy prawie 1000 km. Postanowiliśmy urozmaicić sobie podróż, odwiedzając jeszcze dwa ciekawe miejsca.
Ostatnie atrakcje w Danii
Pierwszym z nich był klif Møn, drugim - Knuthenborg Safaripark.

Gdy jechaliśmy z klifu, pogoda znacznie się popsuła i do parku safari jechaliśmy w deszczu. Na szczęście park ten zwiedza się samochodem, więc pogoda nie popsuła nam planów. Zmiana pogody zmieniła jednak nasz plan odnośnie ostatniego noclegu, z którego zrezygnowaliśmy i zamiast niego ruszyliśmy w trasę do Polski nocą. Wybraliśmy tę opcję zamiast spania w deszczu.
Prom do Niemiec
Po całym dniu zwiedzania udaliśmy się na prom w miejscowości Rødby, skąd popłynęliśmy do Puttgarden. Promy obsługuje firma Scandlines. Przeprawa promowa trwała 45 minut i kosztowała 689 DKK. Można byłoby zaoszczędzić, gdybyśmy z 14-dniowym wyprzedzeniem kupili bilet online. Ta opcja zmusiłaby nas jednak do pojawienia się w porcie o konkretnej porze. My kupiliśmy bilet ad-hoc, na 10 minut przed odpłynięciem promu.
Z Danii do Niemiec promem można dopłynąć albo do Puttgarden (z Rødby), albo do Rostock (z Gedser). Różnice - przede wszystkim cena. To drugie połączenie kosztuje 24 EUR drożej i trwa 2 godziny, a oszczędzamy niecałe 100 km drogi (czyli 10 EUR). Z bilansu wyszło, że wybierając pierwsze połączenie, skoro na czasie i tak nie zaoszczędzimy, to chociaż odrobinę na kosztach podróży.
Ciekawostka: pod cieśniną Fehmarn Belt powstaje tunel z Rødbyhavn do Puttgarden. Będzie miał prawie 18 km i ma być najdłuższym tunelem zanurzeniowym na świecie, złożonym z betonowych segmentów opuszczanych na dno. Przejazd samochodem ma trwać około 10 minut zamiast 45 minut promem. Otwarcie kilka razy przesuwano: według informacji z 2026 roku samochody pojadą tunelem nie wcześniej niż w 2031 roku, a pociągi jeszcze później.

Dalsza podróż to trasa przez Niemcy. Po drodze zrobiliśmy sobie postój na parkingu przy autostradzie i ugotowaliśmy obiadokolację. Do Poznania dotarliśmy o 5 rano. W trasie spędziliśmy tego dnia prawie 23 godziny.
