Trzytygodniowy road trip przez Bałkany z czwórką dzieci. Siedem krajów, 5000 km, namiot i niebieski Ford pełen przygód – od wodospadów Bośni, przez dziką Albanię, po turkusowe jeziora Chorwacji.



Trzytygodniowy road trip przez Bałkany z czwórką dzieci. Siedem krajów, 5000 km, namiot i niebieski Ford pełen przygód – od wodospadów Bośni, przez dziką Albanię, po turkusowe jeziora Chorwacji.

Z Klenovicy ruszyliśmy na północ i wylądowaliśmy na kempingu tuż przy Zagrzebiu. Sztuczny staw, wypożyczone kajaki i spokojny wieczór przy wodzie – tak zamknęliśmy chorwacki rozdział tej wyprawy.

Przypadkowe spotkanie z kuzynem Ani, dziesięć stopni chłodniej niż w Albanii i jedno z najpiękniej zachowanych średniowiecznych miast portowych na Adriatyku. W Trogirze zatrzymaliśmy się na kilka godzin – i ciężko było się stamtąd ruszyć.

Bornholm, mała duńska wyspa na Morzu Bałtyckim. Nazywana czasem „Majorką Północy” lub „Perłą Bałtyku”. O Bornholmie słyszeliśmy wiele opowieści. Przeważały wśród nich takie, które mówiły, że to jedno z najlepszych miejsc dla rowerzystów. Postanowiliśmy to sprawdzić! Pod koniec lipca 2016…