Wenecja z czwórką dzieci i wózkiem? Tramwaj wodny, wąskie uliczki, niezliczone mostki i schody – jednodniowa wyprawa z kempingu nad Jeziorem Garda, która dała nam wspomnienia na lata.



Wenecja z czwórką dzieci i wózkiem? Tramwaj wodny, wąskie uliczki, niezliczone mostki i schody – jednodniowa wyprawa z kempingu nad Jeziorem Garda, która dała nam wspomnienia na lata.

Z Klenovicy ruszyliśmy na północ i wylądowaliśmy na kempingu tuż przy Zagrzebiu. Sztuczny staw, wypożyczone kajaki i spokojny wieczór przy wodzie – tak zamknęliśmy chorwacki rozdział tej wyprawy.

Przypadkowe spotkanie z kuzynem Ani, dziesięć stopni chłodniej niż w Albanii i jedno z najpiękniej zachowanych średniowiecznych miast portowych na Adriatyku. W Trogirze zatrzymaliśmy się na kilka godzin – i ciężko było się stamtąd ruszyć.