Złoty Ford Tourneo Custom z otwartą klapą i bagażnikiem wypełnionym ponumerowanymi szarymi skrzyniami na trzy tygodnie pod namiotem

Wielka Brytania 2019 - Anglia, Walia i Szkocja z dziećmi pod namiotem

Anglia, Walia i Szkocja w trzy tygodnie, z czwórką dzieci, namiotem i samochodem z Polski. Latem 2019 roku przejechaliśmy prawie 5000 km: promem z Dunkierki do Dover, przez okolice Londynu i Stonehenge do Kornwalii, potem na północ przez Walię i Lake District aż nad Loch Lomond w Szkocji, a do domu wróciliśmy nocnym promem z Newcastle do Amsterdamu. Poniżej cały plan dzień po dniu, z odległościami, kempingami i linkami do wpisów o każdym etapie.

Wszystkie filmy z tej wyprawy obejrzycie po kolei na playliście Wielka Brytania 2019 na naszym kanale YouTube.

W skrócie

  • Termin: od soboty 10 do piątku 30 sierpnia 2019 roku, 21 dni.
  • Kraje: Anglia, Walia i Szkocja, a po drodze Niemcy, Holandia, Belgia i Francja.
  • Kilometry: prawie 5000 km, w tym ok. 2550 km po Wielkiej Brytanii.
  • Promy: Dunkierka - Dover (2 godziny) i nocny prom Newcastle - Amsterdam.
  • Noclegi: namiot na kempingach, rezerwowanych głównie przez pitchup.com, i jedna noc w kabinie na promie.
  • Jechaliśmy z czwórką dzieci naszym złotym Fordem Tourneo Custom.

Złoty Ford Tourneo Custom z otwartą klapą i bagażnikiem wypełnionym ponumerowanymi szarymi skrzyniami na trzy tygodnie pod namiotem

Plan dzień po dniu

Dzień 1-2 (10-11 sierpnia): 1528 km do Gravelines

Wyjechaliśmy w sobotę po południu i jechaliśmy całą noc, aż na Camping des Dunes we Francji. Plaża przy odpływie miała tu prawie kilometr szerokości (Plaża w Gravelines z dziećmi).

Dzień 3 (12 sierpnia): prom do Dover i Białe Klify

Dwie godziny promem zamiast jednej, uciekające powietrze z koła, ulewa na klifach i mewy na kempingu Kingsdown (Prom Dunkierka - Dover i Białe Klify).

Dzień 4-5 (13-14 sierpnia): pod Londynem i Brooklands Museum

Trzy noce na kempingu w Chertsey, nad którym co kilka minut przelatują samoloty z Heathrow. Stare londyńskie autobusy i fabryka samolotów w Brooklands (Brooklands Museum z dziećmi).

Dzień 6 (15 sierpnia): zamek Windsor

Przemarsz żołnierzy ulicami miasta, wnętrza zamku i zmiana warty (Zamek Windsor z dziećmi).

Dzień 7 (16 sierpnia): Stonehenge

Słynne kamienie w deszczu i lekcja, żeby wcześniej sprawdzić, jak wygląda zwiedzanie (Stonehenge z dziećmi).

Dzień 8 (17 sierpnia): Lady's Mile w Dawlish

Deszczowy dzień na kempingu w Devon, lokalny dialekt i ogromne brytyjskie namioty (Kemping Lady's Mile w Dawlish).

Dzień 9 (18 sierpnia): St Michael's Mount i Land's End

Rano kraby pod kamieniami w drodze na wyspę z zamkiem (St Michael's Mount z dziećmi), wieczorem najdalej na zachód wysunięty punkt Anglii i wiatr, który składał nam namiot (Land's End z dziećmi).

Dzień 10 (19 sierpnia): powrót do Dawlish

215 km na wschód i jeszcze jedna noc w Lady's Mile, tym razem z krytym basenem.

Dzień 11-12 (20-21 sierpnia): Whitemead i Puzzlewood

Bingo i koncert na kempingu, a rano filmowy las Puzzlewood (Puzzlewood z dziećmi). Potem 216 km krętymi drogami do Walii.

Dzień 13 (22 sierpnia): Walia

Plac zabaw w dawnym kościele w Caernarfon, miejscowość o najdłuższej nazwie w Wielkiej Brytanii i kemping, którego nie było (Najdłuższa nazwa miejscowości w Walii).

Dzień 14 (23 sierpnia): Macclesfield i Ullswater

Odwiedziny u kolegi w Macclesfield i kemping w błocie nad jeziorem Ullswater (Ullswater i Aira Force z dziećmi).

Dzień 15-18 (24-27 sierpnia): Wał Hadriana, Loch Lomond i Glasgow

Rano wodospad Aira Force, potem spacer po rzymskim murze, trzy noce nad Loch Lomond, rozładowany akumulator i ogrody botaniczne w Glasgow (Wał Hadriana i Loch Lomond z dziećmi).

Dzień 19 (28 sierpnia): zamek Bamburgh

Po nocy pod Edynburgiem zamek na skale nad morzem i plaża (Zamek Bamburgh z dziećmi).

Dzień 20-21 (29-30 sierpnia): prom do Amsterdamu i powrót

Noc na promie DFDS z Newcastle, a rano ostatnie kilometry przez Niemcy do domu (Prom Newcastle - Amsterdam z dziećmi).

Jak podróżowaliśmy po Wyspach

Staraliśmy się czerpać z tego wyjazdu, ile się da. Oprócz zwiedzania chcieliśmy poznać, jak żyje się na co dzień w Wielkiej Brytanii: chodziliśmy na wieczory z bingo i koncerty na kempingach, słuchaliśmy lokalnych dialektów, a jedzenie kupowaliśmy w brytyjskich sieciach spożywczych i gotowaliśmy sami przy aucie.

Pewnym utrudnieniem okazały się parkingi przy marketach. Przy wielu z nich na wjeździe wisi belka na wysokości ok. 2 metrów, która ma zatrzymać kampery. Nasz Ford się pod nią nie mieścił, a my chcieliśmy tylko zrobić zwykłe zakupy spożywcze. W wielu miejscach się nie dało i trzeba było szukać kolejnego sklepu.

Ciekawostki z brytyjskich dróg

  • W Kornwalii wiele bocznych dróg ma szerokość na jeden samochód, a wzdłuż nich ciągną się kamienne murki porośnięte zielenią. Tylko co jakiś czas jest miejsce na mijankę.
  • W Walii nazwy miejscowości są pisane w dwóch językach, po walijsku i po angielsku, jak u nas na Kaszubach. Dwujęzyczne są nawet napisy malowane białą farbą na jezdni, na przykład ARAF, czyli SLOW.

Najlepsze momenty wyprawy

  • bieganie po kilometrowej plaży w Gravelines,
  • szukanie krabów w drodze na St Michael's Mount,
  • magiczny las Puzzlewood,
  • londyńskie autobusy i fabryka samolotów w Brooklands,
  • trzy dni zabawy w wodzie nad Loch Lomond,
  • wieczory z bingo i koncertem na kempingach.

Czego się nauczyliśmy

Na Wyspy warto zabrać parasole i porządne peleryny. Przez trzy tygodnie deszcz padał nam częściej, niż świeciło słońce, a pierwsze parasole kupiliśmy w Lidlu już pierwszego dnia.

Bilet na prom pokazuje godziny lokalne. Z Francji do Anglii przestawia się zegarek o godzinę do tyłu, więc „godzina” rejsu to w praktyce dwie godziny i warto mieć jedzenie na pokład.

Przed rezerwacją kempingu przez portal warto sprawdzić zdjęcia i opinie, a przy namiocie upewnić się, że są toalety, prysznice i woda. Raz trafiliśmy na „kemping” bez niczego oprócz trawy. Pieniądze odzyskaliśmy po kilku dniach, dzięki reklamacji złożonej w portalu.

Przy kilku dniach na kempingu, gdy drzwi auta otwiera się co chwilę, warto co jakiś czas uruchomić silnik albo mieć kable rozruchowe.

Rok wcześniej lato spędziliśmy w Alpach i Dolomitach (Alpy i Dolomity 2018 z dziećmi), a w majówkę 2019 roku byliśmy pod Paryżem (Majówka we Francji z dziećmi). Więcej o podróżowaniu po Wyspach z dziećmi znajdziecie w przewodniku Wielka Brytania z dziećmi, a inne nasze dłuższe wyjazdy na stronie Nasze wyprawy.

Informacje praktyczne

Ceny i przepisy sprawdziliśmy w listopadzie 2026 roku.

  • Dokumenty: w 2019 roku Wielka Brytania była jeszcze w Unii Europejskiej i wystarczał dowód osobisty. Dziś potrzebny jest paszport, bo dowodów nie honoruje się od 1 października 2021 roku, a każdy, także dziecko, musi mieć elektroniczne zezwolenie ETA za 20 GBP, załatwiane online na gov.uk.
  • Promy: z Dunkierki do Dover płynie się ok. 2 godzin, a nocny prom z Newcastle do Amsterdamu wypływa o 17:00 i przypływa rano. Godziny na biletach są lokalne.
  • Jazda po lewej stronie: w aucie z kierownicą po lewej szlabany, parkomaty i bramki kempingów są po stronie pasażera.
  • Parkingi: przy wielu marketach i parkingach w miejscowościach turystycznych wjazd ogranicza belka na ok. 2-2,2 m. Wyższym autem trzeba szukać sklepu bez ograniczenia wysokości.
  • Opłaty drogowe: przejazd przez Dartford pod Londynem opłaca się online (Dart Charge, 3,50 GBP), a strefa ULEZ z opłatą 12,50 GBP dziennie dla starszych aut, także zagranicznych, obejmuje dziś cały Londyn. Gdy byliśmy tam w 2019 roku, dotyczyła tylko ścisłego centrum.
  • Pogoda: w sierpniu deszcz padał nam niemal codziennie, więc parasole, peleryny i zapasowe buty przydają się bardziej niż krem z filtrem.

Więcej z naszych wypraw

Filmy z wyjazdów oglądajcie na naszym kanale YouTube, a zdjęcia z drogi na Instagramie.

Podobne wpisy