Bled z dziećmi - sanki latem i kąpiel w jeziorze
Wyciągiem krzesełkowym na górę, sankami po rynnie w dół, a potem prosto do turkusowego jeziora z widokiem na wysepkę z kościołem. Tak wygląda idealny dzień w Bledzie.

Wyciągiem krzesełkowym na górę, sankami po rynnie w dół, a potem prosto do turkusowego jeziora z widokiem na wysepkę z kościołem. Tak wygląda idealny dzień w Bledzie.

Drewniane kładki nad turkusową rzeką, pstrągi pod nogami i wodospad na końcu. A potem pod górę do kościółka z widokiem na góry i kozy przy płocie.

Żółty pociąg wjeżdża w głąb góry, a potem idziemy przez komnaty tak wielkie, że trudno uwierzyć. A w akwarium czeka „mały smok”, którego nie wolno fotografować z fleszem.

Miejsce na namiot tuż nad rzeką, woda tak zimna, że aż szczypie, i tama z kamieni, którą budowaliśmy całą rodziną. Najlepsze dni całych wakacji.

Tym razem bez namiotu: domek z tarasem, baseny termalne co dzień i zachody słońca nad zjeżdżalniami. Tydzień w Terme Čatež to były nasze najspokojniejsze wakacje.

Trzynaście dni bez pośpiechu: baseny termalne w Sárvárze i Čatežu, pociąg w Jaskini Postojnej, wąwóz Vintgar, jezioro Bled i kamienna tama w lodowatej rzece. A na koniec 953 km do domu, zamknięta droga koło granicy i tankowanie na rezerwie.