Site icon Trips With Kids

Brooklands Museum - londyńskie autobusy i fabryka samolotów pod Londynem

Dzieci na piętrze zabytkowego czerwonego londyńskiego autobusu podczas przejażdżki w London Bus Museum

Brooklands Museum w Weybridge pod Londynem to jedno z najlepszych miejsc pod Londynem na dzień z dziećmi: można przejechać się starym czerwonym autobusem, wejść do samolotów i „zatrudnić się” w fabryce samolotów. W sierpniu 2019 roku spędziliśmy tam dzień z czwórką dzieci i wszyscy wyszli zachwyceni.

To czwarty dzień naszej wyprawy po Wielkiej Brytanii. Dwa dni wcześniej przypłynęliśmy promem do Dover (Prom Dunkierka - Dover i Białe Klify), a plan całej wyprawy jest we wpisie Wakacje w Wielkiej Brytanii z dziećmi.

Kemping w Chertsey pod Londynem

We wtorek z Kingsdown przejechaliśmy autostradą na przedmieścia Londynu: 184 km w 3 godziny i jeszcze 27 km w 35 minut. Zatrzymaliśmy się na kempingu Chertsey Camping and Caravanning Club, który przez trzy noce był naszą bazą do zwiedzania okolicy.

Już przy szlabanie zdziwiłem się, że słupek z czytnikiem stoi po stronie pasażera. No tak, ruch lewostronny. Na kempingu był drewniany plac zabaw ze zjeżdżalnią, z którego dzieci nie chciały schodzić.

Samoloty nad głową

Nad kempingiem co kilka minut przelatywały samoloty, bo lotnisko Heathrow jest stąd ok. 10 km w linii prostej. Dla dzieci to była atrakcja. Wieczorem jedno z nich ze świecącą pałeczką w ręce „kierowało” samolotami na lotnisko.

Brooklands Museum z dziećmi

W środę pojechaliśmy 10 km do Brooklands Museum w Weybridge. To muzeum motoryzacji i lotnictwa w miejscu, gdzie w 1907 roku otwarto pierwszy na świecie tor wyścigowy zbudowany specjalnie do wyścigów samochodowych. Później działała tu też fabryka samolotów.

London Bus Museum i przejażdżka czerwonym autobusem

Zwiedzanie zaczęliśmy od przejażdżki starym, czerwonym londyńskim autobusem. Dostaliśmy siedem biletów, a dzieci ze wszystkich sił trzymały się poręczy.

Potem poszliśmy do London Bus Museum, które jest częścią Brooklands. W hali stoi wiele starych autobusów, czerwonych i zielonych. Oglądaliśmy makietę londyńskiej ulicy, silnik autobusu, a dzieci po kolei siadały za kierownicą w kabinie kierowcy.

Samoloty, do których można wejść

Na zewnątrz stoją prawdziwe samoloty pasażerskie, do których wchodzi się po schodkach. W jednym fotele przypominały te z tanich linii. W innym, VC10 sułtana Omanu, zobaczyliśmy, jak latali bardzo bogaci: wygodne fotele, sypialnie dla właściciela i jego rodziny, a nawet łazienkę.

W kokpicie starszy pan z obsługi muzeum pozwolił dzieciom usiąść w fotelach pilotów i pokazał, czego wolno dotykać, a czego nie. Trzech małych pilotów na jednym fotelu nie zdarza się tam często.

Fabryka samolotów: odbij kartę i do pracy

Najbardziej podobała nam się hala Brooklands Aircraft Factory. Na wejściu dzieci dostały karty pracownika i odbiły je w starym zegarze. Na naszych kartach pojawiła się godzina 12:49. Potem przechodziły przez kolejne działy fabryki:

Przy każdym dziale zbierały pieczątki, a na koniec odbiły kartę przy wyjściu. Świetna zabawa i przy okazji porcja wiedzy o tym, ile różnych dziedzin nauki potrzeba do budowy samolotu.

Komora stratosferyczna

Zajrzeliśmy też do komory stratosferycznej, w której Barnes Wallis po wojnie testował konstrukcje samolotów w warunkach jak wysoko w atmosferze: przy niskim ciśnieniu, silnym wietrze, upale i mrozie. Dzięki temu, jak tłumaczyliśmy dzieciom, jeśli coś miało się rozpaść, rozpadało się na ziemi, a nie w powietrzu.

Ciekawostka: Brooklands i samoloty

Przez 80 lat, od 1907 do 1988 roku, w Brooklands zaprojektowano, zbudowano albo zmontowano ponad 18 600 samolotów. Stąd wystartowały wszystkie 54 samoloty VC10, a ten, który stoi w muzeum, podarował sułtan Omanu.

Następnego dnia: zamek Windsor

Z tego samego kempingu w czwartek pojechaliśmy do Windsoru, na zmianę warty i do zamku (Zamek Windsor z dziećmi).

Informacje praktyczne

Exit mobile version