Site icon Trips With Kids

Zamek Bamburgh - armaty, zbroje i plaża nad Morzem Północnym

Rodzina na trawiastym zboczu dziedzińca zamku Bamburgh, nad nimi donżon i czerwonawe mury

Zamek Bamburgh stoi na skalistym wzgórzu tuż nad szeroką plażą Morza Północnego, w hrabstwie Northumberland w północno-wschodniej Anglii. Z dziećmi zwiedza się go świetnie: armaty na murach, sale pełne zbroi, wąskie kamienne schody, stara kuchnia i trawiaste zbocza, z których można się sturlać. Byliśmy tu w środę 28 sierpnia 2019 roku, w przedostatnim dniu naszej wyprawy po Wielkiej Brytanii, w drodze do promu w Newcastle.

Dzień wcześniej odwiedziliśmy Glasgow, a wcześniej spędziliśmy trzy dni nad Loch Lomond (Wał Hadriana i Loch Lomond z dziećmi). Plan całej wyprawy jest we wpisie Wakacje w Wielkiej Brytanii z dziećmi.

Drummohr pod Edynburgiem

Noc z wtorku na środę spędziliśmy na Drummohr Camping & Glamping Site w Musselburgh, kilka kilometrów od Edynburga. Rano spakowaliśmy namiot i ruszyliśmy na południe, wzdłuż wybrzeża, z powrotem do Anglii.

Zamek Bamburgh

Po 110 km (1 godzina 25 minut) zobaczyliśmy zamek z daleka: długie czerwonawe mury na wzgórzu nad morzem. Było pochmurno i wietrznie.

Historia na murach

Przy wejściu na mur zamku wisi oś czasu z tablicami, które po kolei opowiadają historię miejsca. Czytaliśmy je dzieciom na głos: najpierw był tu mały gród, potem siedziba królów, wieża, oblężenia, a pod koniec XIX wieku nowy właściciel, który zrobił z zamku dom rodzinny.

Ciekawostka: pierwszy zamek zdobyty armatami

Na tym wzgórzu już we wczesnym średniowieczu siedzieli królowie Northumbrii. W 1464 roku Bamburgh był pierwszym zamkiem w Anglii zdobytym przy użyciu artylerii prochowej. W 1894 roku zamek kupił przemysłowiec i wynalazca lord Armstrong i odnowił go, a rodzina Armstrongów jest jego właścicielem do dziś.

Armaty nad morzem

Na murach od strony morza stoją rzędy starych armat. Dzieci zaglądały do luf i szukały w nich kul, a za armatami rozciągał się widok na plażę i morze.

Wnętrza zamku

W środku przeszliśmy przez kolejne sale. Największe wrażenie robi King's Hall, wielka sala z drewnianym sklepieniem. Dalej są pokoje pełne porcelany, wachlarzy i obrazów, pokój bilardowy, zbroje rycerskie w gablotach i hełmy. Między salami prowadzą wąskie, kręte kamienne schody, którymi dzieci szły przed nami.

Na dole zwiedziliśmy dawną kuchnię z ogromnym zlewem i wyłożonymi kafelkami ścianami, a potem ciemne piwnice z kratami. Na jednej ze ścian wisi ogromny obraz bitwy z rycerzami.

Zabawa na zboczach i plaża

Po zwiedzaniu wnętrz dzieci najbardziej cieszyły trawiaste zbocza w obrębie murów. Biegały po nich, turlały się w dół i robiły gwiazdy, a z góry widać było morze i stary donżon. Potem zeszliśmy na plażę pod zamkiem.

Beamish Holiday Park

Na ostatnią noc pod namiotem przejechaliśmy 97 km (1 godzina 10 minut) do Beamish Holiday Park koło Stanley w hrabstwie Durham. Kemping wcześniej nazywał się Bobby Shafto Caravan Park. Następnego dnia czekał nas już tylko krótki przejazd do portu i nocny prom do Holandii (Prom Newcastle - Amsterdam z dziećmi i autem).

Informacje praktyczne

Zamek Bamburgh

Exit mobile version