Trips With Kids

Most Storebælt

Dziś, szóstego dnia naszej objazdówki po Danii jedziemy do Zelandii. Aby przejechać na tą wyspę korzystamy z nowoczesnego mostu kolejowo-drogowego. Most Storebælt, bo o nim mowa jest sporym ułatwieniem w podróżowaniu.

Z samego rana po śniadaniu zaczęliśmy pakowanie rzeczy z namiotu do auta. Zostawiliśmy tylko rzeczy kąpielowe. W planie było skorzystanie z dużego basenu jaki był do dyspozycji na kempingu MyCamp. Wykwaterować trzeba było się do godziny 11:00, mieliśmy więc całe 2 godziny na zabawę na basenie. A basen – profesjonalny. Widać to na naszym filmiku.

Zjeżdzalnie, basen „płynąca rzeka” i „dżakuzja” czyli to jak dzieci nazwały jacuzzi. Dzieciaki wprost uwialbiają taką rozrywkę.

Po porannej zabawie w basenie ruszyliśmy w drogę.

Plan dnia wyglądał nastepująco:

Dość intensywny plan, dlatego też trasę pokonaliśmy bez zbędnych postojów. W zasadzie całą wyspę Fiona przejechaliśmy autostradą. Postój zrobiliśmy dopiero przed mostem Storebælt.

Most Storebælt

Most ten robi niesamowite wrażenie. W zasadzie to nie jeden most a całe połączenie Duży Belt składający się z tuneli, mostów i wyspy.

Most nad Wielkim Bełtem powstał w latach 1988 – 1998. Łączna długość mostu to 17km a koszt budowy to 21,4 miliardów koron (DKK). Właśnie przez te ogromne koszty jakie poniesiono na budowę przeprawy przejazd jest płatny. My płaciliśmy 235DKK za przejazd autem osobowym. Most ten zastąpił przeprawę promową skracając czas podróży pomiędzy wyspami z 90 minut do 15.

Połączenie Duży Belt dzieli się na:

Tempelkrogens Camping

Jako miejsce kempingowe wybraliśmy Tempelkrogens Camping znajdujący się w miejscowości Vipperød. Kemping ten miał mały basen, a także – co ważniejsze dla nas – był położony kilka minut od miejscowości Holbæk. W basenie ciekawa konstrukcja – grzybek zjeżdzalnia dla maluchów.

Po południu wybraliśmy się z wizytą do rodzinki. Bardzo fajnie spędziliśmy tam czas. Mieliśmy nawet okazją obejrzeć część surowego materiału wideo i poopowiadać o tym co już widzieliśmy w Danii. Wieczorem zjechaliśmy na nasz kemping. Plan dnia wykonany. Pora na odpoczynek.

Exit mobile version