Land's End to najdalej na zachód wysunięty punkt Anglii na stałym lądzie, na samym końcu Kornwalii. Dalej lądem już się nie da pojechać, jest tylko ocean. Byliśmy tam wieczorem w niedzielę 18 sierpnia 2019 roku, a w drodze powrotnej zajrzeliśmy nad plażę Porthcurno przy teatrze Minack.
Rano przeszliśmy groblą na St Michael's Mount i szukaliśmy krabów. Plan całej wyprawy jest we wpisie Wakacje w Wielkiej Brytanii z dziećmi.
Kemping Tower Park w St Buryan
Ok. 15:30 dotarliśmy na kemping Tower Park Caravans & Camping w St Buryan, między Penzance a Land's End. Rozbiliśmy namiot, a dzieci od razu znalazły plac zabaw ze zjeżdżalnią. Do Land's End mieliśmy stąd tylko 9 km, ok. 12 minut jazdy.
Land's End - koniec Anglii
Na Land's End dotarliśmy o 18:00. Parking jest płatny, z automatem. Przy samym cyplu stoją białe budynki ze sklepami i kawiarniami, a za nimi zaczynają się klify i ocean. W wieczornym słońcu widok był piękny.
Z tarasu widokowego patrzyliśmy przez lunetę na morze i skały. Obok stoi słynny „pierwszy i ostatni dom w Anglii”, The First and Last House, mały biały domek, w którym dziś jest sklep z pamiątkami. Dzieci najbardziej zainteresowała jego miniaturka obok, którą można było obejrzeć z każdej strony, i plac zabaw z wysokimi huśtawkami, z widokiem na ocean.
Porthcurno i teatr Minack
Z Land's End pojechaliśmy jeszcze kilka kilometrów do Porthcurno. Droga jest wąska i na mijance musieliśmy przepuścić busa jadącego z naprzeciwka. Zabytkowy Minack Theatre był już zamknięty, ale ze ścieżki na klifie obok podziwialiśmy zatokę i jasną plażę Porthcurno z turkusową wodą w dole.
Takie drogi to w Kornwalii codzienność. Poza głównymi trasami wiele z nich ma szerokość tylko na jeden samochód, a po obu stronach stoją kamienne murki porośnięte trawą i krzakami, często wyższe niż auto. Co jakiś czas jest poszerzenie na mijankę i kto jest bliżej niego, ten zjeżdża i czeka. Większym autem, takim jak nasz Ford, trzeba tu jechać powoli i uważnie patrzeć daleko przed siebie.
Ciekawostka
Minack Theatre to teatr pod gołym niebem, wykuty w klifie nad morzem. Zaczęła go budować Rowena Cade, w dużej części własnymi rękami, a pierwszy spektakl, „Burzę” Szekspira, zagrano tu w 1932 roku.
Wieczór na kempingu i wiatr
Na kemping wróciliśmy na kolację o 19:30. Wieczorem zerwał się tak silny, porywisty wiatr, że namiot praktycznie się nam składał.
Powrót do Dawlish
W poniedziałek 19 sierpnia zwinęliśmy namiot i zmieniliśmy kierunek na wschód. Po 215 km (3 godziny 10 minut) znowu nocowaliśmy na kempingu Lady's Mile w Dawlish. Następnym przystankiem był magiczny las Puzzlewood.
Informacje praktyczne
- Dojazd: Land's End leży na samym końcu drogi A30, za Penzance.
- Parking przy Land's End jest płatny, płaci się w automacie.
- Pora: my przyjechaliśmy ok. 18:00, było spokojnie, a wieczorne słońce pięknie oświetlało klify.
- Drogi: do Porthcurno i Minack prowadzą wąskie drogi z mijankami. Większym autem trzeba jechać ostrożnie.
- Minack Theatre: spektakle i zwiedzanie mają swoje godziny, wieczorem może być już zamknięty. Warto sprawdzić je przed przyjazdem.
- Nocleg: kemping Tower Park w St Buryan zarezerwowaliśmy przez pitchup.com, miejsce na trawie z prądem. Do Land's End jest stąd 9 km.
- Wiatr: na końcu Kornwalii mocno wieje. Namiot warto dobrze odciągnąć i przypiąć wszystkimi śledziami.

