Site icon Trips With Kids

Kemping Le Chêne Gris pod Paryżem - domek z Eurocampu i dni odpoczynku

Starsza siostra tańczy z najmłodszą na tarasie podczas animacji na kempingu Le Chêne Gris

Kemping Le Chêne Gris to nasza baza pod Paryżem z majówki 2019 roku. Leży ok. 50 km na wschód od centrum Paryża i ok. 25 km od Disneylandu, a tuż za bramą jest stacja kolejowa z pociągami do Paryża. Mieszkaliśmy tu przez tydzień w domku zarezerwowanym przez Eurocamp.

Po dwóch bardzo intensywnych dniach, zwiedzaniu Paryża i wizycie w Disneylandzie, 1 i 2 maja postanowiliśmy odpocząć i zostać na miejscu. Plan całej wyprawy dzień po dniu jest we wpisie Majówka we Francji z dziećmi.

Domek na kempingu zamiast namiotu

Rok wcześniej na majówkę nad Jeziorem Garda pierwszy raz zamieniliśmy namiot na domek z Eurocampu i bardzo nam się to spodobało. Dlatego tym razem też wybraliśmy domek, z łazienką, kuchnią i osobnymi sypialniami.

Do kempingu dojechaliśmy w niedzielę 28 kwietnia po dwóch dniach drogi z Polski, z noclegiem w Bruchhäuser Mühle w Niemczech.

Co jest na kempingu Le Chêne Gris

Kemping był dla nas dobrą bazą wypadową. Gdy tam byliśmy, na miejscu było:

Tuż obok kempingu jest stacja kolejowa, a niedaleko węzeł autostrady, więc łatwo stąd dojechać zarówno do Paryża, jak i do parków rozrywki: Disneylandu i Parc Astérix.

Po kempingu oprowadzają Was nasze dzieci. Z mapą w ręku pokazują nasz domek, recepcję, place zabaw, taras z animacjami i baseny:

Więcej filmów z tej wyprawy jest na naszej playliście Francja 2019.

Dwa dni odpoczynku

Na początek przetestowaliśmy baseny. Na kempingu jest odkryty basen ze zjeżdżalniami i basen kryty, ale na początku maja woda w obu była tak zimna, że do kąpieli odważyła się tylko część naszych rodzinnych morsów.

Dużo więcej chętnych było na animacje. Na drewnianym tarasie dzieci tańczyły razem z animatorami i innymi dziećmi z kempingu. Między zajęciami był czas na rysowanie w domku, place zabaw i zwykłe nicnierobienie, którego po Paryżu i Disneylandzie bardzo potrzebowaliśmy.

Wybraliśmy się też na krótki spacer po okolicy, w dolinie rzeki Grand Morin, bez konkretnego planu i bez pośpiechu.

Ciekawostka: sąsiednie miasteczko Faremoutiers ma bardzo stary rodowód. Ok. 620 roku św. Fara założyła tu klasztor, a nazwa miejscowości pochodzi od jej imienia i starofrancuskiego słowa oznaczającego klasztor.

Wypoczęci, 3 maja pojechaliśmy do Parc Astérix.

Informacje praktyczne

Exit mobile version