Trips With Kids

Międzyrzecki Rejon Umocniony

Międzyrzecki Rejon Umocniony, nazywany potocznie MRU to pas fortyfikacji zbudowany w latach 1934-1944 przez Niemców. Miał na celu bronić wschodnią granicę. Ledwie kilkanaście kilometrów od granicy zaplanowano uszczelnienie terenów między Odrą, a Wartą. I tak, wszystkie przesmyki pomiędzy jeziorami zostały sfortyfikowane. Na powierzchni stanęły schrony bojowe (Panzerwerke), a pod ziemią połączone w jeden system podziemnych fortyfikacji.

mini-bunkier

Pierwotnie plan zakładał zbudowanie 107 schronów, plan jednak nie został ukończony. Gdyby udało się dokończyć budowę byłaby to najpotężniejsza linia umocniona na świecie. To, co udało się Niemcom dokończyć to odcinek centralny, który przetrwał do dziś. System fortyfikacji nigdy nie został uzbrojony i wykorzystany militarnie. Gdy wojska Rosyjskie szły w kierunku Berlina przejechały drogą obok „zębów smoka” – specjalnych umocnień mających na celu zatrzymanie czołgów. Koszt budowy systemu był ogromny i przerósł kilkukrotnie zakładany budżet. W międzyczasie zmieniono strategię i wykorzystano podziemia na cele fabryki silników lotniczych, które były najwidoczniej bardziej potrzebne.

w-bunkrze

Po wojnie obiekt stał pusty. Rosjanie urządzili sobie poligon, na którym testowali broń wysadzając poszczególne schrony w powietrze. Próbowano wywieźć metalowe części, jednak na szczęście bezskutecznie. W latach 80-tych o mały włos nie powstało tu składowisko materiałów radioaktywnych (co za pomysł!). Do lat 90-tych obiekt był nieużywany. Dziś w środku podziemi znajduje się rezerwat nietoperzy, a zimuje tam ponad 30 tysięcy osobników.

na-powierzchni

Zwiedzanie MRU z dziećmi

MRU zwiedzać można zarówno na powierzchni ziemi jak i pod ziemią. Oczywiście podziemna część jest bardziej ciekawa i jest główną atrakcją tego miejsca. Widać rozmach z jakim został zbudowany cały system fortyfikacji. Podziemia zwiedzać można z przewodnikiem, a do wyboru mamy dwa punkty naziemne: w Pniewie i w Boryszynie. My z dziećmi wybraliśmy się do Pniewa. W Pniewie znajduje się skansen sprzętu wojskowego, sala wystawowa. Tuż obok budynku muzeum zlokalizowany jest Panzerwerk 717, którym schodzi się do podziemi.

na-kopule

Przewodnik opowiedział nam wspomnianą przed chwilą historię miejsca. Fortyfikacje kryją w sobie wiele tajemnic. Były wykorzystane np. do ukrycia cennej porcelany. Usłyszeliśmy też wiele ciekawych anegdot związanych z fortyfikacjami.

schody

Pod ziemią panuje stała temperatura w granicach 9-12°C. Warto też zabrać ze sobą latarkę. Tylko część korytarza jest oświetlona. Zwiedzając mamy do wyboru dwie trasy: krótszą i dłuższą. My zdecydowaliśmy się na dłuższą, bo to nie pierwsza nasza wyprawa z dziećmi pod ziemię. W ten sposób zarówno my jak i dzieci więcej na tym skorzystaliśmy. Trafił się nam wspaniały przewodnik, który w zabawny sposób opowiadał o umocnieniach. W tym miejscu warto wspomnieć, że mieliśmy niesamowite szczęście. Naszym przewodnikiem po MRU był wielki miłośnik fortyfikacji – Pan Jacek Podemski. Prowadzi on w telewizji program o nazwie „Wstęp wzbroniony”.

mru

Dzieci, dzięki takim wyprawom uczą się trochę historii, poznają to co człowiek jest w stanie stworzyć. Podczas naszych wakacji w Danii widzieliśmy w Thyborøn fortyfikacje wału atlantyckiego zbudowanego na plaży. Dzieci znakomicie skojarzyły ten fakt z odwiedzonym właśnie MRU.

zeby-smoka

Widoczne na zdjęciu powyżej „zęby smoka” trochę rozczarowały Justynkę, która myślała, że będzie tu prawdziwy smok.

Koniecznie zajrzyjcie też na YouTube, by obejrzeć nasz filmik z wycieczki do MRU: